4/2023 "Florystka" Katarzyna Bonda
"Florystka" Katarzyna Bonda
Po długim czasie w końcu przeczytałam tą powieść, jest to 3 tom cyklu z Hubertem Meyerem. Nie czytałam wcześniej książek Bondy, ta była pierwsza a w dodatku ostatnia z cyklu, a to dlatego że w tym roku losuje książki ze słoiczka.
Czytałam ją w wersji kieszonkowej, co nie było łatwe. Książka jak na małe wydanie jest gruba, bo prawie 600 stron, a co za tym idzie strony są wykorzystane na maksa, nie ma prawie marginesów i czcionka jest dość mała, co dla mnie utrudnia czytanie i męczy oczy.
Cykl z Meyerem śmiało można czytać nie po kolei, w powieści są wzmianki o wcześniejszych historiach.
Początek powieści był lekko pogmatwany dla mnie, nie wiedziałam o co chodzi tak do końca, później oczywiście się wszystko ułożyło.
Zaginęła Zosia, uczennica szkoły muzycznej. Policja niczego nie może znaleźć, rodzina dziewczynki dość dziwie się zachowuje. Hubert Meyer dostaje propozycję współpracy, pomocy przy śledztwie. Hubert był pracownikiem policji, ale przy ostatnim swoim śledztwie popełnił błąd i przez to sam zrezygnował z pracy. Wahał się przy podjęciu decyzji, ale finalnie zgodził się. Do śledztwa dołączyła też jego dawana kochanka, która miała za zadanie informować szefa o poczynaniach Huberta, jednak z biegiem zdarzeń razem z Hubertem zaczęła współpracować. Ta sprawa miała dużo niewiadomych. Meyer był w swoim żywiole, odkrywając pewne powiązania z dawnymi sprawami i zaczynając drążyć temat został zwolniony z tej funkcji i pomocy. Finalnie dziewczynka została znaleziona niestety martwa.
Rozwiązanie tej sprawy było dość zaskakujące, co sprawiło że moja ocena też wzrosła. Nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy.
Moja ocena 3/5.

Komentarze
Prześlij komentarz